Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeka Wisła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeka Wisła. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 sierpnia 2021

Lipcowy wschód słońca

 


trzeba było wcześnie wstać, by móc podziwiać takie widoki:


zmiany kolorów:


wschodzące słoneczko:


i .... ledwie zauważalną, lekką mgiełkę, która bardzo szybko zniknęła:


Śpiew ptaków słyszę do dzisiaj

Pozdrawiam serdecznie 

poniedziałek, 9 lipca 2018

Krajobrazy ... za miastem

... wieczorkiem po 19 ... rower ... gdzieś w pobliżu wody - rzeki, sadzawki, jeziorka bez kąpiących się tłumów ludzi ... tam jest inne powietrze. Gryzą komary, meszki ale tu da się jakoś zabezpieczyć. Zatem ... nad rzekę:


... a tam piękne widoki (ja takie lubię) ...






... i ... jeśli nie jest się przy drodze ekspresowej ... cisza, spokój, ptaków śpiew i zaskoczone naszą obecnością zwierzęta :


niedziela, 4 marca 2018

ptaki w locie ...

... zawsze chciałam umieć robić zdjęcia ptakom w locie.


 Bardzo trudne przedsięwzięcie ale nie odpuszczam. Nad Wisłą jest dużo ptaków zatem ... uczę się:




Mam takie wrażenie, że do zdjęć pozowała mi ciągle ta sama mewa ... a było ich mnóstwo i każdej chyba robiłam fotki ?!? :)



Niechętnie pozowały nurogęsi ... jakieś strachliwe są i uciekają jak tylko cień zauważą:



Były także kaczki ale te latać w tej serii nie miały zamiaru. Ot i tyle o lataniu. Pozdrawiam serdecznie ... i wiosennie?!

środa, 28 lutego 2018

Nurogęsi w kadrze

...



Nad Wisłą jest ich sporo ... pływały z kaczkami, mewami, gągołami, kormoranami, a nawet bielaczkiem.







 Są piękne !!!



Kormorany niestety bardzo daleko albo bardzo wysoko ... ale kaczuszki ... całkiem blisko:



poniedziałek, 26 lutego 2018

w zimowej scenerii ...

... ptaki oczywiście ... 




Czasami wyjście na spacer to tylko i aż wyjście na spacer, a czasami to sama przyjemność spacerowania. Zawsze jednak coś się zadzieje. 





Śniegu może dużo nie było ale zimno dokuczało tak, że musieliśmy na chwilę dogrzać się na przystani. I ... warto było ... ręce sprawniejsze się zrobiły i umysł jakby więcej dostrzegał ... a co ?! sami zobaczcie:





... na początku myślałam, że to lodówka ale kiedy podeszłam bliżej (i tak za daleko) od razu wiedziałam, że to nie to ... zatem nowy ptaszek do kolekcji fotograficznej - bielaczek - czy to możliwe, tutaj, na Wiśle? Zdumiona musiałam zajrzeć do Wikipedii . Jakże mi miło, że zobaczyłam na własne oczy nowego ptaszka. Uwielbiam takie niespodzianki ... nawet jeśli szybko odpływają:


Nie byłabym sobą gdybym nie uchwyciła w obiektywie kaczek:



Czy widać troszkę śniegu?

piątek, 29 grudnia 2017

zimowy zachód słońca ...

... koniec grudnia 2017 ... nad Wisłą ... 


 Piękne kolory


 Tak wielkie słońce zachwyca :



i jeszcze jedno, które mnie zachwyciło najbardziej :


zdjęcia zrobił mój mąż