Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kos. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 maja 2018

Kos

Od kiedy zaczęłam obserwować ptaki dostrzegam ich coraz więcej ... słyszę ich cudowny śpiew ... potrafię usiąść i patrzeć na ich zachowanie. 


 Oczywiście jak się da robię im zdjęcia ale przede wszystkim obserwuję i nasłuchuję. 






Nie zawsze odróżniam je i sporo z nich wydaje mi się bardzo do siebie podobnych ... jednak dzisiaj mogę powiedzieć, że kos to ptaszek, którego rozpoznaję i śpiew jego bardzo lubię. 




Spotkać go można w centrum dużych miast, ogrodach miejskich, sadach czy parkach. Żeruje na ziemi przeszukując opadłe liście i ściółkę w poszukiwaniu owadów i ich larw, ślimaków oraz dżdżownic. Pociesznie się porusza :). 


 Potrafił podejść dość blisko gdy tak siedziałam w bezruchu. Jest jednak bardzo czujny i w każdej chwili gotowy do ucieczki. 
Cudny ptaszek i bardzo potrzebny !!!

sobota, 13 maja 2017

w parku ...




 ... spacerując z mężem cały czas szukamy ptaków ... słychać je wszędzie ... zobaczyć także można :
















A poza parkiem ... :



niedziela, 3 lipca 2016

świat wokół mnie ...

Kaczuszki to chyba najczęściej fotografowane przeze mnie ptaki. Uwielbiam ich dziobki z tą słodką minką, spojrzeniem które zniewala :


 Pod czujnym okiem kaczej mamy maluchy czuły się bezpiecznie ... :



 ... do chwili gdy próbowałam podejść bliżej, za blisko :) :


 No cóż ... nie zaufały mi aż tak bardzo i popłynęły sobie na drugi brzeg. Niezbyt daleko ale zawsze dalej :


Nie chcemy ich straszyć. Skoro boją się jedziemy rowerami dalej. Kierunek - nad Wisłę i dalej do parku. A w parku piękny śpiew. Co ja mówię ... cudowny koncert ptasich głosów. Ale gdzie one są ??? Chwilę posiedzieliśmy i zaczęły się pojawiać ... sami zobaczcie :





 

 
 

Tak sobie obserwując świat wokół mnie nie zauważyłam jak szybko mijał czas. Było pięknie, tak jak lubię ... Ludzie gdzieś daleko, niewidoczni ... Cieszyłam się chwilą ... piękną chwilą, którą zapisałam na karcie aparatu.

niedziela, 3 maja 2015

niedzielny spacer ...

... Przede wszystkim piękna pogoda, całkiem ciepło i kolorowo. Spacer do parku w taki dzień to istna przyjemność. Tyle ptasich dźwięków to ja nigdy nie słyszałam. Odkąd zaczęłam fotografować ptaki to spokojnie w takich miejscach przejść nie potrafię. Jak małe dziecko cieszę się gdy zobaczę nowego, do tej pory niesfotografowanego przeze mnie ptaszka. Dziś tak było. Grubodziób dał się uchwycić w kadr. Bo tak chyba nazywa się ten ptaszek. Nigdy wcześniej go nie widziałam więc mogę się mylić. Poprawcie mnie. Zatem zaczynam :



 






















Po drodze było mnóstwo kwiatów. Oczywiście zdjęć mam sporo, ale to na następny post.
Pozdrawiam serdecznie i życzę pięknego tygodnia.