sobota, 20 lipca 2019

ptasi sąsiad człowieka



było ich sporo, wyjadały nasionka ...






Stojąc na pomoście nad Wisłą mogłam obserwować je bez obaw. Dzieliła nas barierka pomostu i jeszcze troszkę skarpy ... zapewne dlatego były tak spokojne i zajęte podjadaniem. Może czasem zerknęły w moją stronę i to wszystko. 


Uwielbiam te ptaszki.

czwartek, 20 czerwca 2019

oko w oko

niezbyt udane zdjęcie bo robione lekko pod słońce
 ... ale tak słodko spojrzał mi w oczy, że musiałam zrobić tę fotkę.

piątek, 10 maja 2019

zbieranie ...

i szukanie dobrych materiałów na "budowę" ?!





Nie chciałam za bardzo przeszkadzać. Zrobiłam kilka fotek i dałam spokój. Niech sobie spokojnie zbierają i budują. Po prostu tylko obserwowałam.

czwartek, 2 maja 2019

Ruchliwy, zwinny i ... ostrożny

... kowalik ...


Poszukując pożywienia, chodzi po pniach drzew lub skałach, często głową w dół (potrafi to jako jeden z nielicznych ptaków). 

 




Doskonale się wspina (podobnie jak dzięcioły).

 
Wykazuje dużą ruchliwość i zwinność, zachowując przy tym ostrożność.  Lot kowalika jest bardzo szybki dlatego nawet nie próbuję robić mu zdjęć  w locie. Dowiedziałam się, że zimą można spotkać kowaliki w stadach mieszanych z sikorami, pełzaczami, mysikrólikami i dzięciołami (ja nie miałam tyle szczęścia).  Razem szukają pokarmu i wzajemnie ostrzegają się przed drapieżnikami.
Od niego zaczęła się moja pasja fotografowania przyrody. Od niego też rozpoczynam nowy rok fotografowania.
Wracam do fotografii przyrodniczej po długiej przerwie. Teraz odpoczywać będzie mój drugi blog. Ot taka zamiana.