środa, 27 lipca 2016

Motyle

Spacerując po polach i łąkach udało mi się zrobić kilka zdjęć motylkom. No i teraz zaczęło się ... ponieważ na motylach nie znam się kompletnie (dla mnie motyle są piękne, inne śliczne, jeszcze inne ładne czy do zaakceptowania) zaczęłam szukać po necie cóż to uchwyciłam. Szukając moich okazów ze zdumieniem patrzyłam i nie dowierzałam ile ich jest. Odnaleźć moje cztery ... to dla mnie wyczyn godny rekordu świata ... coś tam jednak znalazłam :
Rusałka pawik :



Niebieski piękny maleńki motylek to Modraszek wygląda że ikar ale adonis tak podobny ?!




Czerwończyk żarek :


i ostatni ... czy to jest dostojka? Patrzyłam i podobna jak dostojka pandora :


Poprawcie jeśli się pomyliłam ... chętnie dowiem się czegoś o tych pięknych owadach.

sobota, 23 lipca 2016

Kąty Rybackie ...

Weekend w Mikoszewie ... zakończyliśmy wypadem do rezerwatu kormoranów. 
 
 
Rezerwat został utworzony w celu zachowania i ochrony naturalnego miejsca lęgowego kormorana czarnego i czapli siwej. Obszar znajduje się na terenie gminy Sztutowo, w Kątach Rybackich. 


Ciekawostki z internetu : Powodem objęcia ochroną konfliktowego dziś gatunku była jego bardzo niska liczebność i zagrożenie wyginięciem. Ptak ten prawie zawsze był traktowany jako szkodnik rybacki. W rezultacie w wielu krajach wytępiono go doszczętnie, a liczebność w całej Europie spadła do tego stopnia, że w latach 40-tych XX wieku stał się gatunkiem rzadkim. Od tego momentu podjęto działania ochronne i kormoran zwiększał swoją liczebność i zasięg. Gniazdowanie kormoranów na Mierzei Wiślanej odnotowano już w drugiej połowie XIX w. W 1957 r. utworzono tu rezerwat ornitologiczny. W 1959 r. kolonia liczyła 117 par kormoranów. Obecnie jest to największa kolonia tego gatunku w Polsce i jedna z większych w Europie. W 2009 r. gniazdowało tu 8900 par kormorana. 
Rezerwat stanowi niewątpliwie atrakcję przyrodnic. Byłam zdumiona gdy zobaczyłam pełno tych ptaków w lesie i to wysoko na drzewach. Czapli nie widziałam. 



Tam na szczytach drzew widać czarne kropki - to właśnie kormorany i ich gniazda. A przybliżenie jest takie :











Bardzo interesujące miejsce ale trzeba było uważać by nie stać pod gniazdami :))). Spacer w lesie dawał dużą przyjemność ... piękne światło (szkoda, że mój aparacik nie radzi sobie z takimi widokami) ... i ... przyroda. W krótkim czasie zobaczyłam ciekawe miejsca ... zrobiłam mnóstwo zdjęć ... odpoczęłam i ruszyłam dalej. Fajne są takie wypadziki. Polecam. 

środa, 20 lipca 2016

Mikoszewskie ptaszki

Drugi dzień w Mikoszewie ... chciałam zobaczyć wschód słońca ale za wcześnie. Zatem po śniadaniu około 9.00 ruszyliśmy do rezerwatu od strony Mikoszewa. Poszliśmy drogą przez las ... było cudnie ... pochmurno i dość ciepło. Mijaliśmy tablice informacyjne



na których zobaczyłam informację, że jest tu Jezioro Mikoszewskie. Chciałam je zobaczyć ale za bardzo nie dało się tam dojść. Prawdziwie dzika przyroda. Coś tam jednak ujrzałam :



 i jeszcze to :



Skoro nie można dojść do jeziora poszliśmy wzdłuż plaży :



Pogoda nie dla plażowiczów ale dla nas jak znalazł. Doszliśmy prawie do Wisły i zatrzymaliśmy się na dłużej by obserwować biegusy ... śmieszne ptaszki, biegające tak szybko, że trudno uchwycić je na zdjęciach. Takie "robaczki" buszujące na plaży i wyjadające coś z piasku :








Łabędzie bardziej spokojne i chętnie pozujące do zdjęć :) :




Gdzieś przypadkowo wpadła mi mewa :


wracając fociłam to i owo :





 a w lesie sporo kałuż i chętnych do kąpieli nie brakowało :


video

 ... to nic, że światło słabsze do zdjęć ... było fajnie ... poznałam nowe ptaszki ... i przeszłam dużo kilometrów ...

poniedziałek, 18 lipca 2016

Weekend w Mikoszewie ...

... bogaty w przygody i mnóstwo zdjęć.
Do Mikoszewa wybraliśmy się w jednym celu - zobaczyć rezerwat przyrodniczy "Mewia Łacha". Co to takiego?! ... Jest to ciekawy obszar pod względem ornitologicznym, utworzony u ujścia Wisły do morza ... utworzony w 1991 roku. Składa się z dwóch części - gdańskiej na obszarze Wyspy Sobieszewskiej i po wschodniej stronie Przekopu Wisły w sąsiedztwie Mikoszewa. Rezerwat chroni miejsca lęgowe ptaków, jest ważnym miejscem zimowania dużych stad ptaków wodnych ... najliczniej różnych gatunków kaczek. Można wśród nich spotkać także gatunki takie jak : lodówka, nur czarnoszyi, szlachar, nurzyki, wydrzyki ... Podobno największym zagrożeniem dla lęgów ptaków są turyści. W związku z tym istnieją ograniczenia w poruszaniu się po rezerwacie. Jest tylko jedna ścieżka, po której wolno przechodzić ludziom, prowadzi od Wisły wzdłuż nasady piaszczystego cypla na plażę. Nie wolno przechodzić przez ograniczające ścieżkę taśmy, nie wolno wprowadzać (nawet na ścieżkę) psów, nie wolno plażować w rezerwacie (nawet na dopuszczonej do spacerów ścieżce), nie wolno podpływać i wchodzić na piaszczyste wysepki ani na odgrodzony cypel i wydmy. Zatem oglądać wiele ptaków można z daleka patrząc przez lornetki czy jak w moim przypadku wizjer aparatu fotograficznego. Po czwartkowych ulewach spacer wytypowaną ścieżką nie był łatwy. Wchodząc do rezerwatu wyznaczoną ścieżką która prowadziła wzdłuż Wisły trzeba było niestety lekko zejść z trasy. Ścieżka była zalewana wodami rzeki i było to dość niebezpieczne. Ale dotarliśmy na miejsce i mogliśmy zobaczyć choć troszkę z tego o czym piszą na temat tego rezerwatu. W piątek zobaczyliśmy pierwszą część - gdańską - na obszarze Wyspy Sobieszewskiej :










i tu się zaczęło focenie ... najpierw ptaki biegające po plaży potem łachy, potem wydmy i tak ..... :




















By dojechać do Mikoszewa, gdzie mieliśmy nocować trzeba było wrócić do przeprawy promowej, skąd rozpoczęliśmy naszą wyprawę do rezerwatu :



Po przepłynięciu na drugi brzeg bardzo szybko doświadczyłam wiejskiej ciszy. Jak mi tam było dobrze. Ruch na ulicy tylko gdy miał płynąć prom. W domku którym nocowaliśmy spokój i pełna kultura. Wiem, że na pewno tam pojadę jeszcze raz ... mam ochotę zobaczyć to miejsce jesienią, w jej cudownych kolorach.