sobota, 8 lutego 2020

Przesiadujące na drzewach za dnia

Uszatki zwyczajne ... miałam okazję zobaczyć dzisiaj .... schowane wysoko w drzewach ale moje bystre oko zauważyło trzy osobniki. Każda miała swoją gałązkę z której bacznie obserwowały co dzieje się poniżej. 


Niestety schowały się tak "pięknie", że trudno było zrobić im dobre zdjęcie. W dodatku pod słońce ... oj nie za bardzo, nie za bardzo. Ale coś tam się udało. Dobry obiektyw w aparacie, górka i statyw ... odległość bezpieczna. Dobre zbliżenie i mam:


 

 druga:



Trzecia nie dała się namówić na sesję zdjęciową. Wolała obserwować bezpiecznie schowana w gęstwinie gałęzi drzewa. Mogłam tylko na nią spoglądać :).
 

środa, 11 września 2019

sobota, 24 sierpnia 2019

zimorodek ...

... no i mam go ...


od zawsze chciałam zobaczyć go na własne oczy. Pierwszy raz ujrzałam go dwa lata temu. Miałam nadzieję, że się odwróci ale wtedy nie chciał:


Dziś było inaczej:




Pod każdym względem zimorodek to jeden z najbardziej interesujących mnie ptaków. Jest piękny i cieszę się, że tak jaskrawie barwny i egzotycznie wyglądający ptaszek wpisuje się w nasz polski krajobraz.


To, co przyciągnęło moją uwagę za pierwszym razem ... to jego barwy:


 Jest to taki mały klejnocik:

 
Zimorodek ma chyba nieśmiałe usposobienie i nie lubi chwalić się swoją urodą. Przystawał na moment i już go nie było. 


Cieszę się, że miałam okazję dzisiaj go zobaczyć. 
Pozdrawiam serdecznie

czwartek, 22 sierpnia 2019

Panoramicznie

Pogoda dopisuje to w domu siedzieć nie wypada. Rowerem w teren ... dobry pomysł. Widoki jednak przypominają, że zbliża się koniec lata?! 

 





piątek, 16 sierpnia 2019

wąsatka i ... ?!

ile widać ptaszków ?


w tych zaroślach dzieje się i to dużo ... ruch jak na autostradzie ... i ... ptaszki których nie miałam okazji do tej pory zobaczyć na własne oczęta ... przystają dosłownie na chwilę i ... fruuuuuuuu ... nie ma ich ... reakcja musi być szybka .... przez to często mój aparat nie zdąża chwycić ostrości ale coś tam widać ... prawda że są śliczne


Prawdą jest też, że jakoś specjalnie nie przygotowuję się na zdjęcia. Nie mam specjalnego stroju, często jestem bardzo widoczna dla wszelakiej zwierzyny. Ot tak sobie obserwuję otaczającą mnie przyrodę i ... mam to co mam :)


 
Jakże niewiele wiem o tym świecie, który mnie otacza.