niedziela, 30 kwietnia 2017

Młynki ...

... koło Swarożyna to dla mnie i mojego męża dobre miejsce na odpoczynek ...
 ... na pierwszy rzut oka ... las i szum wody ...


... strumyków kilka ... woda wypływa z nie wiadomo skąd ... nic tylko usiąść i posłuchać jak pluszcze i oglądać jak spływa po kamieniach i konarach drzew :








ptaków śpiew było słychać wszędzie ale zobaczyć je by zrobić im zdjęcie to już inna bajka ... no może poza małymi wyjątkami :



Spacerując tak po lesie zobaczyłam kunę leśną, ale zanim podniosłam aparat fotograficzny już czmychnęła i tyle ją widziałam ... za to kaczuszkę krzyżówkę spotkaliśmy grzecznie stojącą nieruchomo na drodze (a myślałam, że tam nie ma tych kaczuszek) :


... idąc tak sobie zachwycałam się piękną pogodą i widokami ... 
... było bardzo przyjemnie ... 




Zdjęcia nie oddają wszystkiego co widziały moje oczy, a już nie oddają tego co słyszały moje uszy i czuł mój nos. Trzeba lubić takie miejsca by móc się nimi zachwycać. Ja lubię i dzielę się z każdym kto chce je oglądać. Chciałabym by ludzie potrafili dbać o takie miejsca. Warto.
Pozdrawiam serdecznie i miłego odpoczywania życzę. 

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Tereny podmokłe ...

... kiedy dopisuje pogoda to w domu nie da się usiedzieć ... choć jestem typowym domatorem to jak są dobre argumenty na wyjście to korzystam z tego. I tak ... mój mąż zabrał mnie w nowe dla mnie miejsce ... mimo iż było słonecznie było zimno ... ale co tam ... ptaszki tak pięknie śpiewały, że warto było tam pojechać choćby na dwie godzinki :


tereny podmokłe koło miejscowości Swarożyn ... pięknie położone w lesie ... całkiem niedawno mój mąż uchwycił tam żurawie  ... ja dziś miałam okazję je tylko usłyszeć.

video

za to zobaczyłam w krzaczkach schowanego rudzika i udało mi się uchwycić go w kadrze obiektywu 


może nie jest to zdjęcie marzeń ale dostrzegłam go ... był dobrze ukryty. 
Dzięcioł natomiast nie ukrywał się ale był bardzo ruchliwy ...


Drzewa nie uciekały, nie chowały się ... 






Gdzieś daleko na stawach 


dostrzegłam gągoły ?!

 
 aż dziwne, że nie widziałam tam kaczek krzyżówek ... zawsze wydawało mi się, że jak jest woda to są i te kaczki ... a tu proszę nie zauważyłam ich :


 Miejsce piękne ... zatem na pewno tam jeszcze pojadę ... musi być jednak troszkę cieplej niż dzisiaj ... więcej chcę zobaczyć. Zapewne następnym razem jak tam pojadę będzie bardziej kolorowo i kwieciście 



Pozdrawiam serdecznie ... 

wtorek, 4 kwietnia 2017

Robi się pięknie ... wiosenne klimaty

...











Kiedy tydzień temu robiłam te zdjęcia na drzewach nie było jeszcze liści. Ptaszki były bardzo widoczne i hałaśliwe. Bardzo przyjemnie słuchało się ich śpiewu i nawoływania. Mówiąc szczerze tylko ptaki widziałam wtedy gdy robiłam te zdjęcia. Szłam z zadartą głową i obserwowałam .... Dużo się działo ale ja chciałam słuchać przede wszystkim ich "śpiewu". Było pięknie. 
Pozdrawiam serdecznie.